- 56
- Przewodniczący:
Idąc za tym tokiem pańskiej wypowiedzi: Czy prezes Bogusław Kott, prezes Big
Banku, miał według pana jakieś szczególne poparcie w środowiskach i politycznych, i
rządowych? I czy pan mógłby te osoby tutaj nam przedstawić? Czy pan taką wiedzę
posiada?
Pan Grzegorz Wieczerzak:
Wysoka komisjo, to jest, należy kojarzyć z innymi troszeczkę działaniami. Otóż, w
trakcie na przykład spotkania mojego z panem prezesem Kottem, mimochodem
poinformował mnie na przykład, że ze względu na własną osobę nie będzie on brał
udziału w negocjacjach ze Skarbem Państwa, tylko będzie brał udział, ze strony BIG-u
będzie brał pan Andrzej Betlej, ale że on ma już wystarczająco dużo siwych włosów,
żeby wiedzieć, że to będzie niepolityczne. Natomiast ze strony innych działań, tak jak
usiłowałem wspomnieć wysokiej komisji, czuć w wielu działaniach związanych z
prywatyzacją PZU i zdarzeniach z tym związanych, jest, nazwijmy to, czuć ducha klubu
z Krakowskiego Przedmieścia i pewnego kręgu osób, które na tą prywatyzację miały
wpływ. Już wspomniałem o chociażby nieżyjącym już panu Lesławie Padze, który miał,
nazwijmy to, istotny wpływ na fakt mojego zatrzymania, aresztowania i przedstawienia
mi zarzutów, czy w ogóle na sprawę karną, jak również fakt taki, że to, czego, wydaje
mi się, że nie wspomniałem, a wynikać będzie z dokumentów, które znajdują się w
prokuraturze, i notatek, zabezpieczonych przez prokuraturę, Deloitte & Touche, że
można dojść do wniosku, że cała sprawa Wieczerzaka czy wszczęcie sprawy karnej
przeciwko zarządowi PZU Życie i PZU SA mogło być elementem planu Eureko, żeby
skłonić rząd polski do szybszej prywatyzacji PZU, a jednocześnie obniżenia ceny za tą
prywatyzację w obliczu tego, że? czy w obliczu takiej oto, nazwijmy to, metodologii,
że trzeba sprywatyzować tę spółkę jak najszybciej, bo jest tam tyle nieprawidłowości i
wpływów politycznych, że jak się szybko od tego odetniemy, to będzie to najprostsze i
najlepsze.
A z drugiej strony chciałem zwrócić uwagę wysokiej komisji na zdarzenia, które
miały miejsce z okazji walnego BIG-u. Otóż tego ducha klubu Krakowskiego
Przedmieścia postrzegałbym również poprzez działania nie tylko Narodowego Banku
Polskiego, ale Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy Papierów Wartościowych.
Otóż po raz pierwszy spotkałem się z czymś takim, że po walnym BIG-u byłem
przesłuchiwany w Komisji Papierów Wartościowych, i Komisja Papierów
Wartościowych wszczęła z urzędu postępowanie w sprawie wyjaśnienia zdarzeń na
walnym zgromadzeniu, de facto zastraszając uczestników tego walnego zgromadzenia.
A jednocześnie zarząd giełdy w sobotę bądź niedzielę podjął decyzję przed