- 52
- nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby zarząd PZU i PZU Życie sprzedał swoje
udziały w Banku Handlowym. Były omawiane kwestie wejścia na giełdę PZU SA, w
jakim terminie może się to odbyć, to było planowane, że w 2000 roku, do końca 2000,
PZU będzie spółką publiczną.
I piąta rzecz to była omawiana kwestia Telewizji Familijnej i późniejszej rady
nadzorczej, która też odbyła się w styczniu już w Warszawie, stanowiska pana Talone
i Eureko w kwestii Telewizji Familijnej. Tak że to jest ta agenda spotkania.
Chciałbym podkreślić również, jeśli już jesteśmy przy Telewizji Familijnej, że
Eureko nie miało nigdy negatywnego stosunku do całego projektu. Natomiast
wskazaniem pana Talone i, jak rozumiem, wskazaniem rady nadzorczej PZU SA ze
stycznia 2000 była restrukturyzacja projektu i urealnienie projekcji finansowych
przedstawionych przez Dom Maklerski BMT i doradców, to była chyba firma BTW
bądź BMT, w tej chwili nie pamiętam, i doradców Telewizji Familijnej w zakresie
prognoz finansowych, wydatków itd., czyli, krótko mówiąc, jakby nie sam fakt, czy
Telewizja Familijna w ogóle zaistnieje, czy nie, tylko kwestia biznesplanu,
ograniczenia inwestycji i wydatków związanych z Telewizją Familijną.
Chciałbym tu sprostować bądź przedstawić trochę inny pogląd na twierdzenie pana
prezesa Jamrożego, które usłyszałem czy przeczytałem w gazecie, a usłyszałem po
przesłuchaniu przed komisją. Otóż moje spotkanie z panem Krzaklewskim w sprawie
Telewizji Familijnej odbyło się nie w 1999 roku, tylko w roku 2000, już po zawieszeniu
funkcji członka zarządu PZU SA. Cała inwestycja w ogóle miała miejsce, jak dla mnie,
w roku 2000, dlatego że tak naprawdę to spotkanie z panem Talone w styczniu w
Paryżu było takim wstępem do rozmów na łonie, na forum Rady Nadzorczej PZU SA
na temat inwestycji w Telewizję Familijną, która wcześniej była projektem
inwestycyjnym rozważanym tylko w biurach. Czyli, krótko mówiąc, to była jakby
pierwsza nieformalna dyskusja na temat poznania stanowiska członka rady nadzorczej,
jakim był pan Talone i pan Kott, w zakresie inwestycji w Telewizję Familijną.
Spotkanie natomiast, jeśli chodzi o pana Krzaklewskiego, miało miejsce w hotelu
sejmowym i odbyło się w roku 2000. Z tego, co pamiętam, to był marzec 2000 roku,
wtedy panu Krzaklewskiemu strasznie zależało, żeby w jakiś sposób jeszcze PZU SA i
PZU Życie zainwestowało w Telewizję Familijną. A jeśli nawet nie PZU SA samo, to
chociaż może PZU Życie, ponieważ cały projekt zaczął się sypać na tle sporu pomiędzy
Eureko a Skarbem Państwa, który zaistniał po walnym BIG Banku Gdańskiego.
Wysoka komisjo, na tym spotkaniu nie został dokończony temat jeden, tj. kwestia
akcji własnych BIG-u. Otóż pan prezes Kott chciał, żeby PZU Życie i PZU SA
przejęło na siebie część udziałów w spółkach INEC Services i TBM Leasing, które
były posiadaczami około 10% akcji BIG-u, w cenie odpowiadającej cenie akcji po