- 27
- Przewodniczący:
Właśnie tutaj pan przewodniczący Marek Pol podpowiada mi takie dodatkowe
pytanie: Czy jest powszechną praktyką, że tego rodzaju umowy, mimo tej klauzuli, o
której tutaj minister mówił, poufności, którą mają radcy prawni, wpisane w swoje
kompetencje, udostępnia się prywatnym kancelariom, prywatnym osobom?
Poseł Marek Pol:
Czy ja mogę uzupełnić to pytanie?
Przewodniczący:
Proszę bardzo..
Poseł Marek Pol:
Chciałem uzupełnić to pytanie.
Otóż... Do obu panów. Jesteście panowie praktykami gospodarczymi i mieliście
okazję pracować w administracji bądź na styku z administracją rządową. Czy jest
powszechną praktyką, stosowaną w procesach prywatyzacji, że zanim jakikolwiek
doradca, w tym również doradca prawny, dostanie do ręki dokumenty, musi podpisać
umowę zawierającą klauzulę poufności? Bez podpisania tego typu klauzuli,
przekazanie dokumentów komukolwiek jest po prostu złamaniem, no jeśli nie prawa,
to co najmniej zasad, które podpowiada zdrowy rozsądek.
Pytanie oczywiście do obu panów, choć zdaję sobie sprawę z tego, że jeden z
panów znacznie lepiej jest zorientowany, jak powinna brzmieć odpowiedź.
Przewodniczący:
Proszę bardzo.
Pan Wiesław Kaczmarek:
Panie przewodniczący, to są różne oczywiście sytuacje, bo nie ma tutaj sytuacji,
powiedzmy, zachowań standardowych. Zupełnie inną sytuacją jest, gdy do rozwiązania
pewnego programu, problemu prawnego wynajmuję kancelarię. No, trzymajmy się
przykładu Eureko i PZU. Na przykład sprawa reprezentowania Skarbu Państwa przed
arbitrażem, nie jest realizowana przez przedstawiciela Skarbu Państwa, tylko przez
upełnomocnioną, przez upełnomocnioną kancelarię prawną. W tym celu została
sporządzona stosowna umowa i pewnie zawiera wszystkie klauzule wykorzystywania
powierzonych informacji. Tu mieliśmy do czynienia z zupełnie inną sytuacją, ona się