- 84
- Poseł Bogdan Lewandowski:
Z lektury tygodnika ?Wprost? z 17 stycznia 2005 r. wynika, że nie cieszy się pan
również sympatią pana Mariana Krzaklewskiego. Cytuję fragment artykułu:
Wieczerzak opowiadał w śledztwie, że jego kłopoty zaczęły się wówczas, gdy
odmówił Marianowi Krzaklewskiemu sfinansowania kampanii prezydenckiej.
Twierdzi, że nie zgodził się, by poznańska spółka reklamowa przygotowała plakaty
Krzaklewskiego (w ramach zlecenia reklamowego PZU Życie). Jednocześnie
Wieczerzak podkreśla, że gdy on odmówił, zrobiły to dwa inne wielkie koncerny z
udziałem Skarbu Państwa, w tym PZU SA.
Czy pan potwierdza prawdziwość tych słów, które zostały tutaj zawarte w artykule
w tygodniku ?Wprost??
Pan Grzegorz Wieczerzak:
Tak.
Poseł Bogdan Lewandowski:
Proszę powiedzieć, jaki w ogóle jest udział pana Mariana Krzaklewskiego w
prywatyzacji PZU.
Pan Grzegorz Wieczerzak:
Wydaje mi się, że jest bardzo wysoki, natomiast nie jestem w stanie tego
bezpośrednio stwierdzić, bo nie byłem świadkiem spotkania pana Krzaklewskiego
chociażby z uczestnikami konsorcjum, które zainwestowało w akcje PZU. Natomiast ze
swoich spotkań, czy ze spotkań z panem prezesem Talone wynoszę wrażenie i wiedzę
taką, że osoba pana Mariana Krzaklewskiego nie była osobą mu obcą i osobą, z którą nie
wiązał żadnego znaczenia, jeśli chodzi o proces prywatyzacji. Świadczy o tym chociażby
fakt taki, na który zwróciłem państwu uwagę, jeśli chodzi o agendę spotkania 11 stycznia
2000 r. w Paryżu w prywatnym mieszkaniu pana Talone, że jednym z podstawowych
elementów negocjacji z inwestorem była kwestia Telewizji Familijnej. Przepraszam
bardzo, nie były ani kwestie korporacyjne związane z McKinseyem, ani kwestie funduszu
emerytalnego, ani przyszłości PZU Życie, tylko istotna była dla pana prezesa Talone
kwestia Telewizji Familijnej na równi z kwestią Banku Handlowego. A to ? co jeden z
członków szanownej komisji zwrócił uwagę ? było to właśnie bezpośrednio po walnym
Banku Handlowego, które było szeroko bardzo komentowane w mediach w Polsce, i
bardzo ważnym wydarzeniem, nazwijmy to, gospodarczo-politycznym była fuzja BRE
Banku z Bankiem Handlowym. Więc dla pana Talone kwestia Telewizji Familijnej była