- 66
- prywatyzacyjnych oraz w trakcie całego postępowania nie znajdziecie państwo
warunku stawianego przez konsorcjum Eureko-BIG o konieczności zachowania przez
PZU i PZU Życie w całości i niesprzedawania akcji BIG Banku Gdańskiego. Takiego
warunku po prostu nie ma. On się pojawia dopiero po raz pierwszy w pozwie o
unieważnienie umów. W związku z tym można dojść do wniosku jeszcze jednego: że
tak naprawdę być może cała umowa prywatyzacyjna PZU miała na celu zachowanie
stabilności akcjonariatu BIG Banku Gdańskiego. Ale to jest chyba już dywagacja zbyt
daleko idąca. Tak jak mówię, takich przykładów schizofrenii jest kilka.
Poseł Ryszard Tomczyk:
No to jeszcze jeden dokument.
Panie przewodniczący, ja staram się pracować na dokumentach, więc pozwolę
sobie jeszcze jeden dokument zacytować.
To pismo Emila Wąsacza skierowane właśnie 21 lutego 2000 r. na ręce prezesa
Talone. Zdaje się, że pan ma to pismo. A zwłaszcza tę część chciałbym zacytować, w
której pełnomocnik pisze o motywach udziału konsorcjum w prywatyzacji PZU SA.
Cytuję: ?Może to świadczyć o celowym wprowadzeniu w błąd Ministerstwa Skarbu
Państwa przez konsorcjum, gdyż przy takim przedstawieniu celu przystąpienia do
prywatyzacji oferta konsorcjum zostałaby odrzucona a priori?. Czy pan wiedział o tej
wymianie korespondencji? O czym może to świadczyć?
Pan Grzegorz Wieczerzak:
Znaczy ja o tej wymianie czy tej korespondencji dowiedziałem się pod koniec
2000 r., tak naprawdę z kwestii historycznych. Bo jeśli pan poseł zwróci uwagę, to jest
to załącznik do pozwu pana ministra Chronowskiego o unieważnienie umowy,
kładącego właśnie akcent na ten aspekt sprawy, w jakim celu była ta umowa zawarta.
Tak jak powiedziałem, to wskazuje tylko na to, co, wydaje mi się, że komisja wyjaśni
? na swoistą schizofrenię w zachowaniach pana ministra Wąsacza: z jednej strony
dąży do tego czy zdaje sobie sprawę, że być może nie o to chodziło konsorcjum
Eureko i BIG, a z drugiej strony działa na ich korzyść. Więc ja po prostu tego nie
rozumiem, a skoro czegoś nie rozumiem, to... W inny sposób sobie w tej chwili nie
potrafię tego wyjaśnić jak tylko w taki sposób, że, tak jak powiedziałem, panu
ministrowi Wąsaczowi z przyczyn osobistych czy jakichkolwiek innych bardzo
zależało na tym, żeby tę prywatyzację w ten czy w inny sposób poprowadzić, na co
wskazują jego konsekwentne, jednostkowe decyzje, podejmowane nawet po tym
piśmie. Bo chciałem zwrócić uwagę, że nawet po tym piśmie pan minister Wąsacz w