- 65
- gdzie dokonywano ustaleń nowego zarządu i nowej rady nadzorczej, z czerwca 2000 r.
Więc odnoszę wrażenie, że jeśli chodzi o wszelkie nieoficjalne spotkania, to pan
Wąsacz był dostępny dla pana Talone i pana Kotta na każdy gwizdek, natomiast jeśli
chodzi o oficjalne wystąpienia w Sejmie wobec własnego klubu czy własnego
ugrupowania, usiłował odgrywać jakikolwiek... jakieś sprawiać pozory zupełnie innej
gry. Ale tak jak powiedziałem, moim zdaniem to wynika tylko i wyłącznie z tego, że
osobiście, jako człowiek, był zainteresowany w powodzeniu prywatyzacyjnym, żeby
PZU trafiło w ręce konsorcjum... PZU w ręce konsorcjum Eureko i BIG. Natomiast jako
członek ugrupowania, jakim było AWS, mające wypisane na sztandarach hasła
antyeseldowskie i antyprezydenckie, po prostu w pewnych sytuacjach nie mógł otwarcie
wyjść na mównicę w Sejmie i powiedzieć: Wiecie państwo co, ja was przepraszam
bardzo, ale to ten... to PZU oddajemy w ręce BIG Banku i pana prezydenta.
Poseł Ryszard Tomczyk:
Ja przypomnę panu tylko, że to jest minister rządu Rzeczypospolitej.
Zapewne znany jest panu pozew, który Eureko i BIG Bank Gdański skierowały 15
lutego 2000 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie o zabezpieczenie powództwa w
związku z wnioskiem o unieważnienie transakcji sprzedaży akcji BIG Banku
Gdańskiego przez PZU. W owym pozwie pełnomocnik Eureko i BIG Banku pisze,
cytuję: ?Głównym motywem zaangażowania się banku i Eureko w proces
prywatyzacji PZU było leżące u podstaw umowy prywatyzacyjnej założenie, że
nabycie akcji PZU przez bank i znaczącego akcjonariusza banku, Eureko, będzie
gwarancją zachowania dotychczasowej proporcji akcjonariatu banku?. Czy pana
zdaniem jest to prawda? Czy zgadza się pan z tym pozwem?
Pan Grzegorz Wieczerzak:
Znaczy, po pierwsze, to był pozew o ustalenie nieważności umów pomiędzy PZU i
PZU Życie a Deutsche Bankiem...
Poseł Ryszard Tomczyk:
Tak, tak.
Pan Grzegorz Wieczerzak:
...dotyczących sprzedaży akcji BIG. To jest następny przykład dosyć częstej w tej
sprawie prywatyzacji PZU schizofrenii, dlatego że nigdzie na całych dokumentach