- 245
- Pan Adam Glapiński:
Panie pośle, ja na ten temat nic nie wiem poza tym, że sytuacja za moich czasów
się zupełnie nie zmieniła, bo to było od 1975 czy 1976 r. taka sytuacja i ten kontyngent
przecież z Finlandii był zawsze jakoś rozdzielany. Tak, że tu się nic nie zmieniło w
tym względzie. To nie był nieograniczony import towarów.
Poseł Andrzej Różański:
No cóż, być może do tego dojdziemy. No to była bardzo ograniczona wielkość
tego kontyngentu przecież. Rozumiem, że pańską intencją, jak pan sam przed chwilą
powiedział, było wprowadzenie pewnych równych zasad na rynku, uporządkowanie
rynku, zrównanie podmiotów swoich w warunkach funkcjonowania na polskim rynku
z pewnym wyjątkiem, z wyjątkiem tych podmiotów...
Pan Adam Glapiński:
W tym sensie, że każdy podmiot mógł spełnić te same warunki i otrzymać
koncesję, tak.
Poseł Andrzej Różański:
Dobrze. Znaczy ja może dwa ostatnie pytania, jeśli pan przewodniczący pozwoli,
bo tu mój czas się powoli wyczerpuje.
Po pierwsze chciałem przypomnieć, czy przywołać jakby, może pan sobie
skojarzy, czy pamięta pan nazwę takiej szczecińskiej spółki Solo, która była na rynku
paliwowym. Czy panu z czymś się kojarzy ta nazwa firmy?
Pan Adam Glapiński:
Panie pośle, jeśli mówimy o mojej ówczesnej wiedzy...
Poseł Andrzej Różański:
Tak, ówczesnej wiedzy pańskiej.
Pan Adam Glapiński:
...ja nie kojarzyłem żadnej nazwy z firm importujących paliwa, ani żadne inne
wyroby. Żadnej z tych nazw, które panowie wymienili.