Orlen / Strona 83 - Stenogram z 66. posiedzenia Komisji Śledczej
No, na przykład pytam pana, jak liczny personel został podporządkowany
Anklewiczowi i czy był to m.in. personel komórki audytu wewnętrznego?
Pan Andrzej Macenowicz:
Część pracowników z audytu, ze względu na ich kwalifikacje, znajomość firmy,
przeszła w zakres pracowników, znaczy w gestię pana Anklewicza. Część rekrutował
z zewnątrz.
Poseł Konstanty Miodowicz:
A ilu tych pracowników było, stu, trzystu, dwóch?
Pan Andrzej Macenowicz:
Nie, nie, mówimy, panie pośle, mówimy o kilkunastu osobach.
Poseł Konstanty Miodowicz:
Czy pan Anklewicz był podporządkowany bezpośrednio prezesowi, dyrektorowi
generalnemu, czy jego zastępcy?
Pan Andrzej Macenowicz:
Tak, zawsze to stanowisko było podporządkowane dyrektorowi.
Poseł Konstanty Miodowicz:
Konsultował się pan z Anklewiczem?
Pan Andrzej Macenowicz:
W jakim sensie?
Poseł Konstanty Miodowicz:
Merytorycznym, nie towarzyskim.
Pan Andrzej Macenowicz:
Tak, rozmawialiśmy wielokrotnie.
Poseł Konstanty Miodowicz:
Wielokrotnie.